Nowy Peugeot 308 to unowocześniona stylistyka, innowacyjna technologia mikro - hybrydowa e-HDI, zoptymalizowane zużycie paliwa oraz emisja CO2 na poziomie ...
Nowy Cruze hatchback jeszcze w lipcu trafi do salonów sprzedaży w Polsce. Właśnie debiutująca 5-drzwiowa wersja tego najbardziej popularnego samochodu ...
Nigdy nie ma tak, że mapa jest idealna. Nowej AutoMapie przydarzyło się tylko jedno niedociągnięcie. Za to dość konkretne.
Jeszcze nie zdążyliśmy dobrze opisać AutoMapy 6.7, a już pojawiła się wersja 6.8. Trzeba przyznać, że liczba aktualizacji programu, w skali rocznej, robi wrażenie. Ale też bezpłatne są tylko cztery. W tym tempie albo będziemy jeździć z nieaktualną mapą, albo nowinki trochę nas będą kosztować. A i to nie daje nam gwarancji, że będziemy mieć wszystkie nowości.
Oblany test
Testując nawigacje na potrzeby „Mobility”, często jeździmy na trasie S3 – a dokładnie na jej najnowszym odcinku między Gorzowem a Myśliborzem. To dobry probierz aktualności map. Ten fragment trasy miał być oddany już dawno, ale prace drogowe opóźniły się. Nowy odcinek oddano do dyspozycji kierowców na początku 2011 roku, czyli wtedy, gdy hucznie ogłaszano wprowadzenie AutoMapy 6.7.
Konkurencyjny Becker poradził sobie z aktualizacją danych mapowych. Prawdopodobnie dlatego, że na zapas zapisano w nim tę trasę. Lepiej nie wnikać, co by się stało, gdyby tego odcinka do użytku kierowcom jednak nie oddano. W TomTomie było dokładnie odwrotnie. W najnowszej wersji mapy o czymś takim jak trasa ekspresowa S3 w ogóle nie pomyślano. W efekcie na wyświetlaczu jechaliśmy przez manowce, a mapa kazała nam skręcać na bezkolizyjnych skrzyżowaniach i wracać na starą trasę E65. Tyle, że manewr był niemożliwy do realizacji, bo to droga ekspresowa i skrzyżowania w 90% są bezkolizyjne (to co w TomTomie było skrzyżowaniem, w rzeczywistości było przejazdem pod estakadą).
W AutoMapie 6.7 było jeszcze inaczej. Owszem – nowy odcinek drogi został na niej umieszczony, ale jako nieprzejezdny. Czyli nieoddany do użytku, co jest nieprawdą. W efekcie przez chwilę za Gorzowem AutoMapa 6.7 prowadziła przez S3, ale w pewnym momencie chciała nas skierować z powrotem na E65, na którą zjazdu nie było. Ze dwa razy wyświetlił się komunikat, że jedziemy drogą, która może być nieprzejezdna, za trzecim mapa w ogóle zawiesiła nawigację. Pół biedy, że kierowca wiedział, jak dalej jechać, i bez niej.
Można to nazwać czepianiem się. Ale S3 to główna droga łącząca województwo zachodniopomorskie z lubuskim, a docelowo – z autostradą A2, czyli z Wielkopolską i z Warszawą. To nie jakaś droga lokalna, a duża droga ekspresowa. To, że oddano nowy odcinek, powinno być natychmiast wyłapane. Według deklaracji producenta „dokładność i aktualność danych AutoMapy potwierdzają wprowadzone do mapy dopiero co oddane do użytku odcinki dróg”. Nie wszystkie, zapomniano co najmniej o jednym głównym. W wersji 6.8 jest to zapewne poprawione.
Wytęż wzrok
To w zasadzie jedyna rzecz, do której można się doczepić. Poza tym AutoMapa, w wersji 6.7, innych dziwnych niespodzianek (na szczęście niżej podpisany drogę znał i poradził sobie, nawet z niedziałającą nawigacją) już nie ma. Tradycyjnie głosu użyczał Krzysztof „Hołek” Hołowczyc, który – po dotarciu do celu – pozdrawiał. AutoMapa 6.7 ma już uaktualnioną zmianę prędkości na autostradach (140 km/h) i drogach ekspresowych (120 km/h). I tu ciekawostka – S3 pokazywana była jako droga nieprzejezdna, ale dopuszczalna prędkość, już po zmianach, była prezentowana prawidłowo. Poza tym w AutoMapie znajdziemy dwie bardzo przydatne funkcje. Szczególnie jeśli się jedzie nieznaną trasą. Przede wszystkim bardzo dokładny asystent pasa ruchu, który został wprowadzony w wersji 6.5. Na wyświetlaczu nawigacji – jeśli mamy kilka pasów na drodze – zielone strzałki w górnej części pokazują, którym powinniśmy się poruszać, żeby nie ominąć skrętu. Inne wiodące nas w złym kierunku są oznaczone czerwonym znakiem X. Druga – zauważona w czasie jazdy – rzecz to bardziej ciekawostka. AutoMapa ma swój serwis Miplo.pl, gdzie zarejestrowani użytkownicy mogą zgłaszać m.in. nowe lokalizacje fotoradarów i miejsca, gdzie policja potrafi łapać „na suszarkę” bądź w nieoznakowanych radiowozach. Lista fotoradarów była zawsze mocną stroną AutoMapy, ale w wersji 6.7 mieliśmy do dyspozycji – oprócz miejsca – także markę, kolor i numer rejestracyjny nieoznakowanych radiowozów. Pełen wykaz, przynajmniej na terenie Warszawy. Ponieważ AM 6.7 ma także mapy dla kierowców ciężarówek, są dostępne również informacje, gdzie Inspekcja Transportu Drogowego lubi ustawiać się z przenośnymi wagami. „Truckerom” przydadzą się też oznaczenia wszystkich tuneli, które stanowią uzupełnienie dotychczasowych danych dla pojazdów ciężarowych.
W porównaniu ze starszymi wersjami AutoMapy stały użytkownik zauważy, że zniknęło sporo ostrzeżeń o czarnych punktach. Teraz po prostu mapa sygnalizuje ograniczenie prędkości w tym miejscu albo niebezpieczny odcinek drogi. W efekcie lektor mniej do nas mówi.
Prawie jak na pamięć
Poza jednym małym nieszczęściem, o którym wspomniałem na wstępie, mapy w AutoMapie są bardzo dokładne i doprowadzają nas do celu. Samo ustalenie trasy też zostało nieco uproszczone. Do wersji 6.7 wprowadzono pełną wizualizację w wersji 3D, dzięki której widzimy kształty budynków, wraz z ich adresami. Nawet jeśli je tylko mijamy. Inną z nowości jest wprowadzenie informacji o sygnalizatorach świetlnych zainstalowanych na polskich drogach. Tu już tak pięknie nie było. AutoMapa 6.7 pokazuje sygnalizatory tylko na głównych skrzyżowaniach. Tych na mniejszych drogach, m.in. na przejściach dla pieszych, brakowało. Mimo wszystko AutoMapa w wersji 6.7 to mapa, z którą na pewno nie powinniśmy się zgubić.
Zalety:
Asystent pasa ruchu
Ostrzeżenie o pomiarze prędkości
Uwzględnianie objazdów
Wada:
Jedna konkretna – miała być najaktualniejsza na dzień swojego wydania. Nie była
WERDYKT
Trudno osądzać produkt, który już ma nowszą wersję. AutoMapa z aktualizacjami szaleje, ale należy mieć nadzieję, że to dla dobra użytkowników polskich dróg. W zasadzie nie można się jakoś bardzo doczepić o te mapy. Z drugiej strony jak uparłem się o coś doczepić, to nie musiałem długo szukać.
Co wnosi AutoMapa 6.8?
W najnowszej wersji AutoMapy, oznaczonej numerem 6.8, pojawił się nowy typ
trasy przeznaczony dla początkujących kierowców. AM 6.8 oferuje
najświeższe mapy Polski i Europy, lepsze wsparcie dla CB Radio i nowe
możliwości systemu AutoMapa Traffic, który pozwala sprawniej pokonywać
korki. Jest drugą tegoroczną aktualizacją map i programu. Liczba miast i
miejscowości, z kształtami budynków i ich adresami punktowymi, wzrosła aż o
15% i osiągnęła poziom 5 060 sztuk. Dziewięćdziesiąt osiem procent ludzi mieszkających w miastach jest objętych adresami punktowymi pozwalającymi na nawigację do konkretnego budynku z przypisanym adresem. Dzięki temu łączna baza punktów adresowych w Polsce przekroczyła poziom 2 mln 966 tys. W nowej AutoMapie 6.8 uwzględniono również bezkonkurencyjną liczbę ponad 639 tys. POI.
Marcin Kwaśniak
Koncepcja powstania tego samochodu zrodziła się w głowach inżynierów, którzy myśleli głównie ...
Wyobraź sobie, że jesteś pracownikiem dobrze prosperującej firmy. Ubiegły rok był dla Was mocno ...
W swoim ostatnim teście opisywałem Dacię Duster – całkiem tani, ale naprawdę porządny samochód ...
Passat na dobre wpisał się w wizerunek polskich ulic. Od momentu pojawienia się wersji B5, która ...




