Podczas Geneva Motor Show odbędzie się premiera nowego dziecka Franka M. Rinderknechta, którym tym razem jest Rinspeed BamBoo. Nazwy, jakie nadaje samochodom ...
Brytyjski magazyn Diesel Car, który od ponad 20 lat koncentruje się na tematyce związanej z autami oferującymi silnik wysokoprężny, jak również ...
W ostatni weekend na lotnisko Ułęż w Nowodworze koło Ryk zjechała znaczna ilość koni mechanicznych. Przekonajcie się, co sprowadziło tam takie auta jak Ferrari, Ariel Atom, czy Porsche oraz tak wiele osób ważnych dla polskiego motorsportu.
Kto z nas – prawdziwych pasjonatów motoryzacji – nie widział siebie kiedyś podczas snu za kierownicą Porsche, Ferrari, czy Lamborghini? Firma Motoprezent pozwala spełniać właśnie takie męskie marzenia. Jest to swego rodzaju wypożyczalnia pojazdów egzotycznych, jednak z nastawieniem na bezpieczną jazdę po torze.
Doświadczona kadra Motoprezentu raz na kilka miesięcy organizuje kameralną imprezę, zapraszając jednak wszystkich zainteresowanych wykupieniem jazd którymś z tych fantastycznych wozów. Takie eventy pozwalają na korzystanie ze znacznie tańszych usług niż tradycyjne zamówienie ‘zabawy’ przez internet czy telefon. Przyjeżdżamy, wybieramy auto, płacimy i płyta lotniska jest dla nas. Prawda, że brzmi sympatycznie?
W garażach firmy znajdują się tak rozległe konstrukcje, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jest Lamborghini Gallardo, Ferrari F430, Porsche 911 Turbo, Nissan GT-R, czy wyścigowe lub rajdowe Lancery i Subaru. Dla rządnych naprawdę niesamowitych emocji od niedawna w szeregach Motoprezentu pojawił się Ariel Atom. Dla młodych adeptów mocnych wrażeń przewidziano tylko w teorii spokojną Mazdę RX-8. Pragniesz off-roadu? Wykupujesz jazdę Buggy.
Podczas imprezy, która odbyła się w dniach 18-19 czerwca 2011 na lotnisku w Ułężu, mieliśmy do dyspozycji kilka z wymienionych wyżej pozycji. Przybyli goście zostali uraczeni przepysznymi smakołykami z grila oraz mogli wykupić jazdy Ferrari F430, Porsche 911 Turbo serii 996, Arielem Atomem (wszystkie auta za niespełna 200 zł od okrążenia), profesjonalnie przygotowaną do sportu Hondą Civic Type-R, N-grupowym Lancerem 7-ewolucji oraz dwoma wersjami Subaru Imprezy – drogową STI oraz w pełni wyczynową (65 zł). Przy każdorazowym ‘kupnie wrażeń’, na prawym fotelu zasiadał doświadczony instruktor, który tłumaczył jak obsługiwać każde z aut oraz co zrobić, by bezpiecznie wykorzystać potencjał w nich drzemiący. Oprócz tego, do dyspozycji mieliśmy terenowe Buggy oraz możliwość wykupienia 40-minutowego treningu driftu z profesjonalnym zawodnikiem (429 zł).
Dla miłośników i znawców sportów motorowych była niesamowita niespodzianka. Marek Andrzejewski – jeden z serwisantów legendarnego OBRSO (Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Samochodów Osobowych) zorganizował skromne przyjęcie urodzinowe, na którym pojawiła się rzesza działaczy Działu Sportu polskiej sceny rajdów i wyścigów. Jedną z najbardziej barwnych osób, która pojawiła się w Ułężu, był Andrzej Jaroszewicz – syn premiera Jaroszewicza, utytuowany wieloma laurami światowego szczebla profesjonalny kierowca rajdowy. Zasiadał za kierownicą między innymi tak legendarnych rajdówek jak Lancia Stratos. Był też inicjatorem niesamowitego i historycznego już projektu – Stratopoloneza. Pod parasolem w barwach OBRSO wspominali dawne czasy, a wszyscy, którzy przybyli mogli zamienić słowo z tymi barwnymi postaciami okresu PRL. Specjalnie dla nich sprowadzono również Poloneza w oryginalnej ówczesnej specyfice sportowej, w barwach OBRSO. Andrzej Jaroszewicz po 32 latach ponownie dosiadł, można powiedzieć – swojego wychowanka.
Mimo wietrznej pogody i chwilami niesprzyjającemu sportowym wariacjom deszczu, wszyscy wyjeżdżali z Ułęża z uśmiechem od ucha do ucha. W końcu nie na co dzień można spotkać tak emocjonujące auta oraz tak niesamowitych ludzi.
Tekst i zdjęcia: Łukasz Kamiński
Koncepcja powstania tego samochodu zrodziła się w głowach inżynierów, którzy myśleli głównie ...
Wyobraź sobie, że jesteś pracownikiem dobrze prosperującej firmy. Ubiegły rok był dla Was mocno ...
W swoim ostatnim teście opisywałem Dacię Duster – całkiem tani, ale naprawdę porządny samochód ...
Passat na dobre wpisał się w wizerunek polskich ulic. Od momentu pojawienia się wersji B5, która ...




