Oto specjalnie zbudowany prototyp oparty na seryjnych podzespołach i rozwiązaniach technicznych Nissana Leaf opakowanych w nadwozie samochodu wyścigowego ...
Z okazji 82. Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Genewie, Renault zaprezentował ZOE - pierwszy model zaprojektowany od podstaw jako auto w 100% elektryczne, ...
Każdy producent posiada produkty przeznaczone dla mniej i bardziej wymagających użytkowników. Wyjątku nie zrobił również TomTom. Model GO 950, dzięki połączeniu zaawansowanych funkcji nawigacyjnych, ogromnego wyświetlacza oraz perfekcyjnej ergonomii, powinien sprostać potrzebom najbardziej wybrednych klientów.
Model GO 950 zaskakuje już po otwarciu pudełka. Obok samej nawigacji w zestawie znajdziemy uchwyt ActiveDock z przyssawką do szyby i anteną RDS TMC Traffic, ładowarkę samochodową oraz elegancką stację dokującą umożliwiającą jednoczesne połączenie GO 950 z komputerem. Jest też dość ogólna instrukcja obsługi, zabrakło jednak płyty z oprogramowaniem TomTom HOME, które będziemy musieli ściągnąć samodzielnie ze stron WWW producenta.
Słowa uznania należą się konstruktorom GO 950 w kategorii ergonomia. Urządzenie zostało wykonane w klasycznej, stonowanej czarnej stylistyce i sprawia wrażenie lekkiego, ale zarazem solidnego GPS-u o świetnej funkcjonalności.
GO 950 odznacza się ogromnym dotykowym wyświetlaczem o przekątnej 4,3” w formacie 16:9, co zapewnia bardzo dobrą czytelność, zarówno w dzień, jak i w nocy. Dzięki takim rozmiarom – mimo zaawansowanego interesu urządzenia – wybór funkcji odbywa się precyzyjnie i nie musimy się obawiać o komfort obsługi podczas jazdy. Nieco irytujące natomiast może się wydawać również czerwone podświetlenie włącznika, które w nocy, odbijając się od przedniej szyby, może dekoncentrować. Nie jest to może bardzo istotne, gdyż wystarczy włącznik po prostu zakleić, ale według mnie, to przykład niedopatrzenia producenta.
W oczy rzuca się też duży głośnik umieszczony z tyłu obudowy. Dźwięki wydobywające się z niego są bardzo wyraźne i, nawet przy sporym huku zewnętrznym, bez problemu usłyszymy komunikaty lektora. Zawsze możemy połączyć GO 950 poprzez Bluetooth z głośnikami w aucie i jednocześnie korzystać z naszego GPS-u jak z urządzenia głośnomówiącego.
Przyssawka uchwytu ActiveDock idealnie trzyma się szyby, a to za sprawą wysokiej jakości gumy oraz pokrętła regulacyjnego. Z tyłu umieszczono trzy złącza: USB (czyli jednocześnie zasilające nawigację) oraz łączące dodatkowy zewnętrzny moduł GPS.
Uchwyt GO 950 został wyposażony również w dodatkową antenę z odbiornikiem komunikatów RDS TMC Traffic. Niestety jej przyssawka słabo trzyma się szyby i często się odkleja. W Polsce RSD dopiero raczkuje, ale w Niemczech i Holandii ta funkcja działa, jak należy. Gdy na trasie robi się korek, urządzenie albo wytycza trasę alternatywną, albo też pokazuje informację o szacowanym czasie oczekiwania w samochodowym sznurze.
Mapy
TomTom wyposaża swoje produkty w mapy własnego autorstwa. Producent zapewnia 99% pokrycia krajów Unii Europejskiej, a także odwzorowanie głównych dróg umożliwiające nawigację od miasta do miasta w Albanii, Białorusi, Bośni i Hercegowinie, Bułgarii, Czarnogórze, Macedonii, Mołdawii, Rumunii, Serbii i na Ukrainie. Ponadto otrzymujemy też mapy Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Aby zapewnić stałą aktualizację wgranych do pamięci map i w pełni korzystać z usługi TomTom Map Share, należy stosunkowo często (według mnie raz na dwa tygodnie) synchronizować urządzenie z aplikacją TomTom HOME. Przy okazji jest aktualizowana lista fotoradarów, w tym także tych zgłaszanych przez nas.
Warto też wspomnieć o funkcji IQ Routes. Bazuje ona na danych zbieranych na podstawie informacji przekazywanych przez urządzenia GPS innych użytkowników (częstotliwość i prędkość przejazdu). Funkcjonalność jest istotnie nie do przecenienia, szczególnie w godzinach szczytu, jednak może wprowadzić w błąd. W niemieckim Magdeburgu na przykład GO 950 kazał mi zjechać z autostrady, by przemierzyć całe centrum miasta. Było to w środku nocy i, najprawdopodobniej na podstawie odpowiedniego algorytmu, GPS stwierdził, że szybciej będzie właśnie tą drogą. W porównaniu do wariantu autostradowego zyskałem 1 km i straciłem 4 minuty. Jednak – oprócz tego pojedynczego incydentu – GO 950 prowadził bezbłędnie do celu.
Jeżeli chcemy dojechać do miejsca przeznaczenia o przyzwoitym czasie, nie ponosząc przy tym zbyt dużych wydatków na paliwo, powinniśmy skorzystać z kolejnej funkcji G950 – Eco Routes.
Prowadź do celu!
Moduł GPS jest niezwykle czuły i błyskawicznie znajduje satelity, chociaż oczekiwanie na fiksa przeciąga się czasem do kilku minut (i to przy bezchmurnym niebie!).
Wybór trasy to standard znany z nawigacji innych firm – trasa szybka, krótka, optymalna, wspomniane już Eco Routes, ale również trasa rowerowa i piesza. GO 950, dzięki swojej wyjątkowej dokładności, doprowadzi nas dosłownie pod same drzwi i dlatego warto wybierać od razu dokładny adres wraz z numerem domu. Dziwi mnie natomiast pewna niedoskonałość, a mianowicie TomTom umożliwia wybranie tylko i wyłącznie jednego punktu „przez”. Oznacza to często konieczność ustalenia trasy od nowa.
Na pasku stanu znajdziemy wszystkie najważniejsze informacje o trasie – aktualną godzinę, czas przyjazdu oraz przejazdu, odległość do najbliższego manewru oraz odległość do miejsca przeznaczenia. Wszystko to można dowolnie zmieniać w menu urządzenia. Ciekawą innowacją jest przycisk „fotoradar”, dzięki któremu możemy zgłosić nową lokalizację radaru lub też jego brak.
Liczba polskich fotoradarów zapisanych w pamięci GO 950 jest jednak stanowczo zbyt mała. Jadąc ostatnio tak popularną i uczęszczaną drogą krajową nr 94 Kraków–Katowice przez Olkusz, GO 950 informowało może o 30% istniejących fotoradarów – wszystkie pozostałe zgłosiłem. Dziwne to tym bardziej, że nie zostały one tam zamontowane miesiąc temu, lecz stoją tam co najmniej od roku, jeżeli nie dłużej!
Kolejną innowacją jest asystent pasa ruchu. GO 950 wskazuje nam przed manewrem, którym pasem należy jechać. Funkcja ta jest bardzo użyteczna i niezastąpiona w dużych aglomeracjach o skomplikowanych systemach drogowych. Zaobserwowałem natomiast dość istotny mankament GO 950. Uważam, że podawane przez nawigację odległości przy manewrach są nieco zawyżone. I tak np. TomTom wskazuje odległość do skrętu w prawo 100 m, podczas gdy ta w rzeczywistości na pewno nie przekracza 50 metrów. Można się do tego przyzwyczaić, ale na początku takie rozwiązanie wprowadza nieco zamieszania i może zdezorientować.
Kolejny mankament być może wynika z przyzwyczajenia, aczkolwiek zwracało na to uwagę kilku moich znajomych również testujących to urządzenie. Mianowicie TomTom stosuje w swoich PND nawigowanie po menu tylko w jednym kierunku Oznacza to, że nie możemy wrócić do poprzedniego ekranu, lecz trzeba dojść do końca listy i dopiero wtedy wybrać interesującą nas opcję.
TomTom GO 950 posiada bardzo rozbudowane ustawienia zaawansowane, których nie sposób tutaj wszystkich opisać. Wspomnę tylko o opcji samochodowego trybu głośnomówiącego działającego poprzez Bluetooth. Z wzajemnym łączeniem urządzeń problemów nie miałem, podobnie z odbiorem połączeń, jak również z dostępem do książki telefonicznej oraz skrzynki wiadomości.
Olaf Czempa
Koncepcja powstania tego samochodu zrodziła się w głowach inżynierów, którzy myśleli głównie ...
Wyobraź sobie, że jesteś pracownikiem dobrze prosperującej firmy. Ubiegły rok był dla Was mocno ...
W swoim ostatnim teście opisywałem Dacię Duster – całkiem tani, ale naprawdę porządny samochód ...
Passat na dobre wpisał się w wizerunek polskich ulic. Od momentu pojawienia się wersji B5, która ...





codo tych fotoradarow to kolego maksymalna ilosc działajacych w kraju to jakies 10% wiec mapa i tak zawierała te ktore nie sa aktywne. radze nie uaktualniac ich tylko na podstawie znakow i tego ze „puszka przy drodze stoi” włacz CB i zapytaj ktore sa aktywne… pozniej trzeba jechac takimi ASAMI co wyprzedzaja na OSEMCE widza fotoradar i hamuja do40 chociaz nie zwracaja uwagi ze akurat ograniczenie było w tym miejscu do70… trzeba troszke ruszyc głową. pozdro